Wszystkiego po trochę. Górę bierze jednak moda, nawet jeśli ma trwać tylko jeden sezon. Pobawimy się trochę, polansujemy, a potem wszystko wróci do normy, czyli jednej torby - mówi sprzedawczyni w sklepie z torebkami.
W dwóch mieści się jednak znacznie więcej i łatwiej w nich coś znaleźć – przekonują włoscy styliści. Do małej radzą wsadzać tylko kosmetyki i portfele, do dużej całą resztę – książki, strój do joggingu i dokumenty do pracy.
Nie wszystkie panie poddają się jednak tej modzie. Dla mnie to po prostu niewygodne. Nie lubię się krępować. Im mniej mam przy sobie rzeczy, tym lepiej - mówi rozmówczyni korespondentki RMF. Na czasie jest też mieszanie stylów – skórzana elegancja, ze sportowym płótnem lub kowbojskimi frędzlami. Dobór kolorów styliści pozostawiaj wyobraźni swoich klientek.