Według serwisu internetowego tygodnika, planowano oficjalny werbunek Mąciora. Jednak dziennikarze nie znaleźli w Instytucie Pamięci Narodowej dowodu na przyznanie mu statusu TW. Prof. Andrzej Zoll i były działacz z krakowskiego podziemia prof. Zbigniew Ćwiąkalski potwierdzili, że prof. Mącior kontaktował się z jednym z krakowskich esbeków – kapitanem Stanisławem Knapikiem.
Władysław Mącior w oświadczeniu odnoszącym się do informacji podanych przez „Newsweek” zapewnił, że nigdy nie był tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL.