Z pewną taką "nieśmiałością" podchodzę do wszelkiego typu ankiet, w których na pytania odpowiada kilkadziesiąt osób. W tym przypadku przedsiębiorców. Bo co z całą rzeszą pozostałych? Korupcja z pewnością jest wielkim problemem w naszym kraju, ale wolałabym informować o skutecznych programach walki z łapówkarstwem niż o raportach, które wiosny nie czynią.
To że nasi przedsiębiorcy przyznają, że daliby łapówkę, żeby dostać kontrakt, moim zdaniem świadczy o ich świetnej znajomości zasad naszego miejscowego "rynku". Kto nie smaruje, ten nie jedzie - taka jest wulgarna prawda. Chcesz żyć w tej dżungli, musisz dostosować się do prawa dżungli. Silniejszy wygrywa, takie jest prawo darwinizmu gospodarczego. "Silniejszy" znaczy "mający lepsze dojścia do decydentów", "wiedzący, komu posmarować".