Z relacji szwedzkich mediów wynika, że w trakcie podchodzenia do lądowania pilot został wbrew własnej woli wykatapultowany z kabiny. Spadochron zadziałał prawidłowo i lotnikowi nic się nie stało, a uderzenie jego samolotu w ziemię nie spowodowało żadnych szkód.
W czeskim lotnictwie służy 14 wynajętych od Szwedów myśliwców Gripen. Według Minarzika, piloci będą teraz ćwiczyć wyłącznie na trenażerach. W razie jakiegokolwiek zagrożenia w powietrze wzbije się dyżurna para Gripenów.
Według czeskiej gazety, szef czeskiego sztabu generalnego generał Vlastimil Picek zarządził, że Gripeny pozostaną na ziemi do czasu, aż ich producent - firma SAAB - przedstawi pełny raport na temat wypadku.