Generał przybył na uroczystość z bujną brodą, długimi włosami i w dużych ciemnych okularach. Były zawodowy wojskowy wyjaśnił, że nie mógł pokazać twarzy, bo osobiście bierze udział w tajnych operacjach.
Dodał też, że już nie może się doczekać, kiedy się wreszcie ogoli. Westchnął też przyznając, że miał z zakamuflowaniem się tyle zachodu, iż najchętniej pozostałby pułkownikiem.