Nic nie zostało. Nigdy nie myślałam, że mogą być aż takie zniszczenia - mówiła mieszkanka najbardziej dotkniętego przez cyklon miasta Innisfail.
Wiatr zniszczył ponad połowę domów. Na teren klęski jadą transporty wody, gotowych posiłków, agregaty prądotwórcze, przenośne toalety i wojskowe kuchnie polowe.