RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Cichy przyjazd Michaela Phelpsa

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Kreowany na największą gwiazdę olimpijskich zawodów pływackich Michael Phelps przyjechał do Pekinu. Czekała na niego liczna grupa kibiców i przedstawicieli mediów, ale Amerykanin wymknął się z lotniska tylnymi drzwiami.

Według mediów, Phelps będzie się poruszał po Pekinie w towarzystwie osobistego ochroniarza. Chce w ten sposób ograniczyć do minimum problemy związane z jego ogromną popularnością.

23-letni pływak z Baltimore zamierza co najmniej wyrównać, a najlepiej poprawić legendarne osiągnięcie swojego rodaka Marka Spitza, który w 1972 roku w Monachium sięgnął po siedem złotych medali olimpijskich.

Amerykanin popłynie w Pekinie na 200 i 400 m stylem zmiennym, 100 i 200 m st. motylkowym, 200 m st. dowolnym oraz w trzech sztafetach. W przypadku co najmniej siedmiu złotych medali ma obiecaną od firmy, w której stroju startuje, premię w wysokości

miliona dolarów.

Cztery miejsca na najwyższym stopniu podium wystarczą Phelpsowi, by zostać liderem klasyfikacji wszech czasów olimpijskich multimedalistów. Po dziewięć złotych mają w dorobku Spitz, amerykański lekkoatleta Carl Lewis, fiński biegacz Paavo Nurmi i

radziecka gimnastyczka Larysa Łatynina. Phelps zdobył do tej pory sześć złotych "krążków" - cztery indywidualnie i dwa w sztafetach.

Przed rokiem w MŚ w Melbourne Phelps wywalczył siedem złotych medali, a szansę na ósmy stracił z powodu dyskwalifikacji sztafety.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: