Żacy w zapewnienia władz uczelni nie uwierzyli i ubrali się cieplej. Zabezpieczyłem się, założyłem kalesony i gruby sweter. Było wiadomo, że trzeba się ubrać - mówi student. Jest to miłe zaskoczenie, że jak się wchodzi na uczelnię, to jest cieplej i z łatwością ściąga się kurtkę. Może nawet będzie dało się utrzymać długopis w ręce - dorzuca ironicznie studentka. Posłuchaj relacji Krzysztofa Kota:
Chcesz się uczyć na UMCS? Załóż gruby sweter
Na Uniwersytecie im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie tradycji stało się zadość. Jak co roku, z powodu oszczędności władze uczelni wyłączyły ogrzewanie na czas przerwy świątecznej. Studenci, pamiętając o niemiłej przygodzie sprzed roku, kiedy temperatura w salach wykładowych wynosiła zaledwie 13 stopni Celsjusza, ubrali się cieplej.
Tagi:
Lublin