Traderzy obserwują wzrost ruchu statków w cieśninie Ormuz i czekają na zwiększenie eksportu gazu z Kataru.
Coraz więcej statków przekracza Ormuz, a liczba pustych gazowców LNG w Zatoce Perskiej gwałtownie wzrosła.
QatarEnergy, operator największej na świecie instalacji do produkcji LNG - w Ras Laffan, od czasu wybuchu wojny w Zatoce Perskiej 28 lutego wysłał jedynie kilka dostaw gazu „w świat”.
Teraz firma ta przygotowuje się do wznowienia normalnej pracy, gdy tylko sytuacja w cieśninie odczuwalnie się unormuje.
Bezrobocie w Polsce. GUS podał najnowsze dane
„Oczekuje się, że produkcja gazu z nieuszkodzonych części instalacji osiągnie normalny poziom w ciągu kilku tygodni” - powiedział szejk Mohammed bin Abdulrahman A-Thani w wywiadzie dla „Financial Times”.
Analitycy wskazują, że ceny gazu w Europie pozostają o ok. 30 proc. wyższe od cen paliwa sprzed rozpoczęcia wojny 28 lutego między USA i Izraelem a Iranem, a Stary Kontynent potrzebuje teraz coraz większej ilości gazu, aby uzupełnić zapasy w magazynach przed początkiem zimy.
(PAP Biznes)
