Klinika dostanie około 3 mln złotych więcej, czyli połowę żądanej sumy. Mimo to – jak donosi reporterka RMF – prezes Centrum wychodził z budynku Narodowego Funduszu Zdrowia zadowolony. Pewien niepokój budzi jednak fakt, że jest to plan na zaledwie pół roku. Co dalej?
Oczekuję, że pan prezes Jerzy Miller przygotuje propozycję zmian podziału środków finansowych tak, byśmy za pacjentów z innych województw pieniądze otrzymywali nie po dwóch latach, a po dwóch miesiącach - mówi szef warszawskiego oddziału NFZ. Ten warunek jest bardzo ważny, bo 70 proc. leczonych w klinice dzieci jest spoza Mazowsza.