Wyjazd z terenu giełdy przez cały dzień był zamknięty. Samochód po samochodzie był dokładnie sprawdzany. Ambulans laboratoryjny, eksperci, sprzęt niezbędny do badań mechanoskopijnych, do badania grubości powłoki lakieru - tym wszystkim dysponowali policjanci.
Jak mówią funkcjonariusze takie akcje powodują, że zatrzymywanych jest wiele samochodów, co do których istnieje podejrzenie, że pochodzą z kradzieży.