Świadkowie mówią, że Kazulina zaatakowali ubrani po cywilnemu funkcjonariusze oddziału szybkiego reagowania MSW. Polityka przewieziono na komisariat, gdzie wezwano do niego pogotowie.
Jak podaje radio „Swoboda”, grozi mu skreślenie z listy kandydatów do prezydentury. Prokuratura chce mu zarzucić albo „złośliwe chuligaństwo”, albo „obrazę prezydenta” – Kazulin miał rozbić na komisariacie portret Aleksandra Łukaszenki. Wyrazy poparcia zatrzymanemu politykowi przesłał inny opozycyjny kandydat na prezydenta, Aleksandr Milinkiewicz.