Białoruskie MSZ odmówiło już akredytacji dwójce dziennikarzy „Tygodnika Powszechnego”, którzy mieli relacjonować zbliżające się wybory prezydenckie. Przyczyn tej decyzji nie podano.
Dobrowolski nie potrafił powiedzieć, czy odmowy będą dotyczyć wszystkich polskich dziennikarzy, czy tylko tych, którzy reprezentują konkretne redakcje. Rzecznik MSZ dodał, że choć strona polska mogłaby – na zasadzie retorsji – odmawiać akredytacji białoruskim dziennikarzom, to jednak nie zamierza podjąć takiej decyzji.