Sędziowie zdecydowali o przedłużeniu aresztu tymczasowego dla Białorusina. Zarzuca mu się podżeganie do szpiegostwa. Za pieniądze miał werbować Polaków, a interesowały go głównie informacje na temat struktury instytucji odpowiadających za polskie bezpieczeństwo.
Sędzia prowadzący sprawę powiedział reporterowi RMF, że wczorajsza decyzja nie oznacza jeszcze ekstradycji: On lub jego adwokaci mają 7 dni na zaskarżenie tej decyzji do sądu apelacyjnego. Ten na rozpatrzenie zażalenie ma dwa tygodnie. Jest już zapowiedź apelacji.
Sam Białorusin odrzuca oskarżenie. Twierdzi, że jest niewinny i padł ofiarą prowokacji. Podczas posiedzenia sądu prosił o niewydawanie go Polsce, gdyż jego zdaniem sprawa jest sfabrykowana.