Sprawę prowadzi Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Lekarzowi przedstawiono już wcześniej zarzuty sfałszowania dokumentacji, teraz postawiono mu dwa kolejne - wręczania łapówki i jej przyjęcia.
Według CBA, lekarz miał m.in. pomagać w fałszowaniu dokumentacji z leczenia Andrzeja Z. ps. "Słowik". Za takie przestępstwo grozi do 10 lat więzienia.
Według CBA, sfałszowana dokumentacja medyczna pozwoliła "Słowikowi" usprawiedliwiać nieobecność w sądzie i chroniła go przed powrotem do aresztu. W wyniku tych działań Andrzej Z. uciekł za granicę - przypomina CBA.
Obecnie Andrzej M. pracuje jako ordynator oddziału w Szpitalu Grochowskim. Wpadł w ręce funkcjonariuszy, gdy wysiadał ze swego samochodu na parkingu przyszpitalnym - napisał Frątczak w komunikacie.