Najnowsze badania pokazały, że mieszkańcy obecnego południowego zachodu Stanów Zjednoczonych już około roku 900 kontaktowali się z cywilizacjami Majów i Azteków i sprowadzali stamtąd ziarno kakaowca.
Na wydobytych w Arizonie szczątkach glinianych naczyń znaleziono liczne ślady teofiliny, kofeiny i teobrominy, substancji obecnych w kakao. W społeczeństwach Ameryki Środkowej ten napój był wtedy bardzo popularny, wygląda na to, że jego sława sięgała daleko. Indianie za kakao płacili wtedy bardzo cennym, wydobywanym u siebie turkusem.
Czy można się dziwić, że my jesteśmy skłonni płacić za tę przyjemność podniebienia i pieniędzmi i... nadwagą?