Teatrzyk rewiowy "Czerwony Młyn" przeżywa kryzys, właściciel nie ma pieniędzy na wypłacenie pensji pracownikom. Kiedy komornik wręcza dyrektorowi nakaz zajęcia majątku teatralnego, niespodziewanie pojawia się elegancki dżentelmen inżynier Fred Kampinos i proponuje swoją pomoc.
Tytułową rolę zagra Piotr Polk, a reżyserem jest Wojciech Kościelniak.
Film Janusza Rzeszewskiego i Mieczysława Jahody był wielkim przebojem ponad trzydzieści lat temu, a role Ireny Kwiatkowskiej, Gabrieli Kownackiej, Ewy Wiśniewskiej, Piotra Fronczewskiego i Wiesława Michnikowskiego zapisały się na trwałe w pamięci widzów.
Nowa, teatralna wersja, oddając co należne dziełu pióra Ludwika Starskiego, zostanie przystosowana do potrzeb, możliwości i wymogów machiny dzisiejszego teatru. Zarówno pod względem artystycznym, jak i technicznej realizacji. Fabuła utworu jest osadzona w przedwojennej Warszawie, czasach, których wspomnieniu towarzyszy dzisiaj nostalgia i uśmiech.
"Pamiętając o tym, nie chcemy być sentymentalni. Zakładamy przygotowanie przedstawienia opartego na dynamicznej akcji, przebojowych piosenkach i błyskotliwych dialogach" - podkreślają twórcy spektaklu.