Wiktoria Frydrych to studentka Pracowni Sztuki Domeny Publicznej ASP. "Słyszysz, Mirów?" jest jej projektem w ramach pracy, która miała na celu odniesienie się do "polityki traumy". Jego współorganizatorem jest Urząd Dzielnicy Wola.
Projekt potrafi w sposób nienachalny odnieść się do pamięci getta warszawskiego. Nawet mieszkańcy Woli trochę przyczynili się do stworzenia tej instalacji - mówi autorka. W jaki sposób? Frydrych prosiła przechodniów, aby przeszli po drewnianych podłożach, tym samym nagrywając ich. Każdy może to interpretować na swój sposób. Takie pomniki w jakiś sposób nawiązują do tej rzeczywistości głębiej, niż sama forma wizualna - dodaje artystka.
Co na to Warszawiacy? Są zadowoleni! W rozmowie z reporterką RMF FM przyznają, że potrzebne są takie projekty, żeby przypomnieć historię a sama instalacja ożywiła skrzyżowanie ulic Żelaznej i Chłodnej. Zdarzają się też tacy okoliczni mieszkańcy, którzy zastanawiają się, czy nie będzie to zakłócało ich spokoju.
Odgłosy okupowanej Warszawy będzie można usłyszeć do niedzieli w godzinach 11.00-13.00 i 16.00-19.00. Dodatkowo od środy do niedzieli codziennie o godz. 17:30 odbędzie się spacer na zmianę prowadzony przez Tomasza Leca, autora Kładki Pamięci i Jana Jagielskiego z Żydowskiego Instytutu Historycznego.
(abs)