RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

USA nakładają nowe cła na UE. Kallas: Zarzuty są bezpodstawne

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 24 lipca (06:49)

Stany Zjednoczone ogłosiły wprowadzenie nowych ceł na importowane towary z 60 państw, w tym z krajów Unii Europejskiej. Nowe taryfy, wynoszące 10 lub 12,5 procent, zastąpią dotychczasową globalną stawkę celną i mogą obowiązywać bezterminowo.

USA nakładają nowe cła na UE. Kallas: Zarzuty są bezpodstawne
Zdjęcie ilustracyjne (autor zdjęcia: GulyaevStudio) /Shutterstock
  • Stany Zjednoczone wprowadziły nowe cła na import z 60 krajów, w tym z Unii Europejskiej.
  • Co jeszcze planuje administracja USA?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Stawką celną w wysokości 10 proc. będą objęte kraje, które przyjęły przepisy dotyczące zakazu pracy przymusowej, ale – zdaniem USA – nie egzekwują ich skutecznie. Towary pochodzące z pozostałych państw będą podlegać stawce 12,5 proc.

Unię Europejską obejmują taryfy w wysokości 10 proc.

Trump nie będzie się przejmował sądem

O nowych cłach poinformowano na stronie internetowej biura przedstawiciela USA ds. handlu (USTR) Jamiesona Greera. W komunikacie napisano, że Greer podjął decyzję o taryfach w ramach postępowań prowadzonych na podstawie sekcji 301 ustawy o handlu z 1974 r.

Po tym, jak Sąd Najwyższy USA uchylił wcześniejszą rundę ceł globalnych, administracja Donalda Trumpa wykorzystuje ten przepis do budowy nowej architektury taryfowej. „The Wall Street Journal” zauważył, że po wejściu w życie cła te mogą obowiązywać bezterminowo i mogą być jednostronnie zmieniane przez głowę państwa.

Prezydent nie zamierza dopuścić do tego, by jego polityka handlowa i szersze cele zostały osłabione wyłącznie dlatego, że jedno z dostępnych narzędzi może zostać ograniczone przez sąd lub z innych przyczyn – przekazali w czwartek dziennikarzom wysocy rangą urzędnicy Białego Domu.

Jakich produktów cła nie obejmują?

Biuro napisało, że prowadzone postępowania dotyczyły „niewprowadzenia i nieskutecznego egzekwowania zakazu importu towarów wytwarzanych z wykorzystaniem pracy przymusowej”.

W wyniku tych postępowań „nałożono cła w wysokości 10 proc. i 12,5 proc. na import od 60 partnerów handlowych, z wyłączeniem niektórych kategorii produktów”. Nowymi taryfami nie są objęte m.in. stal, aluminium, samochody i części samochodowe. Zwolnione z nich będą również niektóre produkty spożywcze i rolne.

Kallas o szoku i „negatywnym zaskoczeniu”

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas stwierdziła, że zarzuty administracji prezydenta USA Donalda, którymi uzasadniła ona nowe cła nałożone na towary z Unii Europejskiej, są bezpodstawne.

Cła objęły kraje, które zdaniem Waszyngtonu nie dość skutecznie walczą z pracą przymusową.  Nie można tego powiedzieć o UE. Jeśli porównać nasze prawo pracy z amerykańskim, mamy płatne urlopy i bardzo dobre warunki dla pracowników, więc (te zarzuty) nie są niczym poparte – oceniła Kallas w wypowiedzi dla agencji Reutera. Zapowiedziała, że Wspólnota zażąda od USA pilnych wyjaśnień.

To nie tylko naruszenie naszych dwustronnych ustaleń, ale również podważenie zasad wielostronnego systemu handlowego. Nie wykluczamy skierowania sprawy do Światowej Organizacji Handlu, ponieważ UE nie może zaakceptować ceł narzucanych pod bezpodstawnymi pretekstami – dodała.

Kallas podkreśliła, że nowe taryfy są szokiem, ponieważ blok wywiązał się ze zobowiązań z zeszłorocznego porozumienia handlowego. Uzgodniliśmy z Amerykanami porozumienie i dotrzymaliśmy swoich zobowiązań. Dlatego ta decyzja jest dla nas negatywnym zaskoczeniem – dodała.

To może nie być koniec

Administracja USA prowadzi też kolejne dochodzenia w sprawach związanych z handlem międzynarodowym, które mogłyby dać jej podstawę prawną do zaproponowania wyższych ceł – podkreślił „The Financial Times”. Wysokiej rangi członkowie administracji rekomendują jednak Trumpowi zachowanie stabilnych relacji z partnerami handlowymi i honorowanie porozumień zawartych z nimi w 2025 roku, na mocy których cła zostały obniżone – przekazało dwóch rozmówców „FT”.

Niemal 30 proc. światowego handlu

Unia Europejska i Stany Zjednoczone utrzymują najbardziej rozwinięte na świecie dwustronne relacje handlowe i inwestycyjne. Według danych Rady Unii Europejskiej odpowiadają za niemal 30 procent światowego handlu towarami i usługami oraz aż 43 procent globalnego PKB. Według wstępnych danych, w 2025 roku wartość wymiany handlowej między UE a USA – obejmującej towary i usługi – osiągnęła poziom 1,77 biliona euro.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: USA cła UE
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: