Mieszkańcy skarżyli się, że przez szum wody nie słyszą radia, nie mogą też oglądać telewizji. Skarga jednego z niezadowolonych sąsiadów trafiła do urzędu do spraw ochrony środowiska. Urzędnicy, po zmierzeniu poziomu hałasu stwierdzili przekroczenie dopuszczalnych norm.
Burmistrz włoskiego miasteczka, powiedział, że żadnej kary płacić nie zamierza. Grzywna jest absurdalna - podkreślił. Telewizja RAI zastanawia się, jaką grzywnę nadgorliwi włoscy urzędnicy wymierzyliby władzom za wodospad Niagara?