Na reklamie pojawia się szczęśliwy kurczak, który rapując i tańcząc zmierza w kierunku nieuchronnego końca. Nie pokazano samej rzeźni ani krwi, ale zdaniem wnoszących skargę obraz był wystarczająco sugestywny.
W ubiegłym roku na adres urzędu regulującego standardy w reklamach przesłano prawie 30 tysięcy skarg. Drugie miejsce w rankingu najbardziej irytujących reklam zajął film przedstawiający robotników budowlanych w butach na wysokim obcasie i wykonujących pikantny taniec.
Niewiele mniej skarg napłynęło po emisji reklamy przedstawiającej całującą się lesbijską parę. Według telewidzów reklamy, jakie pojawiają się w brytyjskich mediach, przekraczają granice dobrego smaku w różny sposób.
Do najbardziej kontrowersyjnych zaliczono film przedstawiający mężczyznę przechodzącego chemioterapię, cierpiącego na torsje i płaczącego w samochodzie. Została stworzona przez organizację charytatywną działającą na rzecz ludzi chorujących na nowotwory.
(ł)