Biało-czerwoni nie przywiozą punktów z Frankfurtu. Przegraliśmy na wyjeździe z Niemcami 1:3. Na wyniku zaważył głównie słabiutki i bojaźliwy początek w wykonaniu drużyny Adama Nawałki. Jedyną bramkę dla Polaków zdobył Robert Lewandowski.

Łukasz Fabiański /PAP/EPA/FREDRIK VON ERICHSEN /PAP/EPA

Trener Adam Nawałka przygotował na to spotkanie nieco inne rozwiązania taktyczne. Nasz zespół zagrał z trzema środkowymi pomocnikami. Tercet w środku pola utworzyli: Tomasz Jodłowiec, Grzegorz Krychowiak i Krzysztof Mączyński. Na lewej obronie oglądaliśmy z kolei Macieja Rybusa. Poza tym selekcjoner postawił na to, co obecnie w naszej piłce najlepsze. Skład Niemców oczywiście naszpikowany gwiazdami - od Manuela Neuera po Thomasa Mullera. Jedynie lewy obrońca Jonas Hector z FC Koln wydawał się mniej pasującym elementem całej układanki.

Jednak szukanie właśnie w tym punkcie słabego ogniwa niemieckiej drużyny okazało się błędne. To właśnie akcja Karima Bellarabiego z Hectorem w 12. minucie skończyła się golem dla gospodarzy. Hector wyłożył piłkę Mullerowi na trzecim metrze i zrobiło się 1:0.

Staraliśmy się szybko wyrównać. Strzał Roberta Lewandowskiego był zablokowany. Uderzał też Kamil Grosicki, ale zbyt lekko. To co nie udało się biało-czerwonym udało się Niemcom. Mario Goetze zatańczył z naszymi obrońcami i strzelił przy słupku z 15 metra. Łukasz Fabiański nie sięgnął piłki i po 18 minutach przegrywaliśmy już 0:2.

Kolejne minuty to duża przewaga Niemców i kolejne próby zaskoczenia naszej obrony. Świetną akcję na podwyższenie prowadzenia nie wykorzystał na przykład Muller. W 36. minucie Polacy pokazali wreszcie, że nie mają zamiaru się poddawać. Rajd lewym skrzydłem przeprowadził Grosicki. Zewnętrzną częścią buta zdołał dośrodkować na głowę Lewandowskiego, a napastnik Bayernu pokonał Neuera. Niestety przed przerwą z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Łukasz Piszczek. Zastąpił go Paweł Olkowski. Już z nim na boisku mogliśmy pokusić się o wyrównanie. Najpierw po przejęciu piłki przez naszych pomocników w dobrej sytuacji znalazł się Lewandowski, ale Neuer wybił na rzut rożny. Po chwili bramkarzowi Bayernu musiał pomóc Mario Goetze.

Od początku drugiej połowy biało-czerwoni wyglądali na boisku lepiej. Graliśmy mniej bojaźliwie niż na początku spotkania. Byliśmy bardziej agresywni i Niemcy stracili nieco ze swojej pewności siebie. Po kilku dobrych naszych akcjach zrozumieli, że aż tak łatwo nie będzie. Cały czas to gospodarze jednak przeważali. Efekt? W 56. minucie świetne podanie go Goetze. Ten na nasze szczęście trafił w słupek. Kilka minut później druga zmiana w naszym zespole. Za Krzysztofa Mączyńskiego wszedł Jakub Błaszczykowski.

Przewaga w posiadaniu piłki cały czas była po stronie drużyny Joachima Loewa, ale nie były to już frontalne, groźne ataki jak w pierwszej części gry. Na trybunach coraz głośniej dało się słyszeć "jeszcze jeden" - oczywiście po polsku. W odpowiedzi strzelał Grosicki. W ostatniej chwili dogonili go obrońcy i z uderzeniem łatwo poradził sobie Neuer.

W 70. minucie Niemcy byli blisko trzeciej bramki. Po rzucie rożnym uderzał Mats Hummels. Dobrze uderzył futbolówkę, ale Łukasz Fabiański zdołał złapać ją na linii. 9 minut później my mieliśmy okazję z rzutu wolnego. Faulowany był Błaszczykowski. Dośrodkował Milik, ale piłka była minimalnie za mocna.

Niestety w 81. minucie mistrzowie świata dopięli swego i zdobyli trzeciego gola. Tu niestety zabrakło nam szczęścia. Zza pola karnego strzelał Mullera. Piłka odbiła się od Kamila Glika i zmyliła Fabiańskiego. Golkiper Swansea City odbił ją jeszcze nogami, ale na dobitkę czyhał już Goetze.

Niespodzianką zakończył się mecz naszych grupowych rywali w Tbilisi. Gruzini pokonali Szkotów 1:0. Za to Irlandczycy łatwo pokonali Gibraltar. Skończyło się na 4:0.

W tabeli prowadzą teraz Niemcy (16 punktów), przed Polską (14). Na trzecie miejsce wskoczyła Irlandia (12), a Szkocja jest czwarta (11). Kolejne mecze w poniedziałek. Biało-czerwoni zagrają u siebie z Gibraltarem. Niemcy zmierzą się na wyjeździe  ze Szkotami a Irlandczycy u siebie z Gruzinami.

Niemcy - Polska 3:1 (2:1)

Bramki: 12’ Muller, 18’i 80’ Goetze - 36’ Lewandowski

Żółte kartki:

Niemcy: Manuel Neuer - Emre Can, Mats Hummels, Jerome Boateng, Jonas Hector - Toni Kroos Bastian Schweinsteiger - Mesut Oezil, Karim Bellarabi (Ilkay Gundogan), Thomas Muller - Mario Goetze (Lukas Podolski)

Polska: Łukasz Fabiański - Maciej Rybus, Łukasz Szukała, Kamil Glik, Łukasz Piszczek (Paweł Olkowski) - Tomasz Jodłowiec, Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński (Jakub Błaszczykowski) - Arkadiusz Milik, Kamil Grosicki (Sławomir Peszko) - Robert Lewandowski