Współczesna kultura medialna wprowadza zamieszanie w nasz system wartości - twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii. Nie chodzi im jednak o promowanie jednych, czy negowanie innych wartości, ale o sam sposób w jaki nasz system wartości się tworzy...

Współczesny świat bombarduje nas informacjami ze wszystkich stron. Zdaniem neurologów z Kalifornii to nie daje nam czasu na odpowiednia reakcję. Nasz organizm jest przygotowany do szybkiej odpowiedzi na niebezpieczeństwo, czy ból. Jednak reakcje emocjonalne, na przykład współczucie, albo szacunek, rozwijają się wolniej, wymagają czasu. Badania aktywności mózgu kilkunastu ochotników, którym prezentowano różne historie "z życia" pokazały, że współczucie dla czyjejś trudnej sytuacji, albo szacunek dla czyjejś odwagi pojawiały się dopiero po 6-ciu do 8-miu sekundach. Jak donosi w swym internetowym wydaniu czasopismo "Proceedings of the National Academy of Sciences", emocje te były jednak znacznie trwalsze, niż nasze gwałtowne reakcje na czyjś fizyczny ból. Zdaniem naukowców, potrzebujemy czasu, by wiedzieć, co myśleć i co czuć. Im mniej tego czasu mamy, tym trudniej nam zachować przyzwoitość...

Z Mają Dutkiewicz i Michałem Kowalewskim gonimy za refleksją.