Chcesz, by wasz związek był przez innych oceniany jako udany, pozwól swojemu meżczyźnie dojść do głosu. Takie sugestie mają dla pań naukowcy z Green Mountain College w stanie Vermont. Ich badania potwierdzają, jak bardzo wciąż jesteśmy przywiązani do pewnych strereotypów, które mówią o tym, jak poprawny związek dwojga ludzi powinien wyglądać.

W czasopiśmie "Sex Roles" opisano badania przeprowadzone na grupie blisko 100 ochotników, którym pokazywano cztery filmy z udziałem par, w których to kobieta była bardziej dominująca i "wygadana" oraz cztery inne, pokazujące małżeństwa, w których to mężczyzna miał więcej do powiedzenia. Okazało się, że sytuacje, w których kobieta więcej mówi a mężczyzna jest cichy i wycofany, ich otoczenie odczuwa jako coś niepokojącego.

Jeśli to mężczyzna dominuje, i on i jego partnerka oceniani są wyżej, obserwatorzy uważają ich za milszych i są bardziej skłonni się z nimi zaprzyjaźnić. Panowie, w dobrym interesie waszej pary, w kontaktach z otoczeniem starajcie się więc, bądźcie aktywni, mówcie jak najwięcej. Nawet jeśli w zaciszu domowego ogniska to ona ma więcej do powiedzenia i to ona - jak mawiają Amerykanie - tak naprawdę nosi spodnie.

Z Bogdanem Zalewskim gadamy, gadamy, gadamy i... gadamy.