"Lubię tylko te piosenki, które już znam" - mówił w "Rejsie" inżynier Mamoń. "Czytamy w gazetach te artykuły, z którymi się zgadzamy" - mogą powiedzieć naukowcy z Uniwersytetu stanowego Ohio...

Okazuje się, że nie lubimy czytać tego, z czym się nie zgadzamy. Badania przeprowadzone na grupie ponad 150-ciu studentów pokazały, że przed komputerem przeciętnie ponad jedną trzecią czasu więcej spędzają na czytaniu artykułów, które umacniają ich własne poglądy, niż tych które z nimi polemizują. Co więcej, jesli już pozwalają sobie na lekturę tekstu, który kłóci się z ich przekonaniami, to zwykle potem obniżają sobie ciśnienie, czytając artykuły, z którymi mogą się zgodzić. Prawie nikt nie zadaje sobie trudu by zapoznawać się tylko z obcymi sobie opiniami. Jeśli już, to zwykle osoby najbardziej zaangażowane politycznie, o konserwatywnych poglądach. To badania amerykańskie, ale myślę że tę niechęć do wystawiania się na obcą nam argumentację możemy zauważyć i na własnym podwórku. I tak dyskusja robi się nieciekawa, a dialogi... niedobre...

Z Bogdanem Zalewskim wprost nie możemy doczekać się jakichś... innych poglądów.