Już 4 miliony 400 tysięcy lat temu nasi przodkowie chodzili na dwóch nogach, byli wyprostowani, wszystkożerni i pokojowo usposobieni - twierdzi w najnowszym wydaniu czasopisma "Science" międzynarodowy zespół naukowców.

Wyniki badań odkrytego na początku lat 90-tych w Etiopii szkieletu osobnika żeńskiego, nazwanego Ardi, opublikowane w sumie w kilkunastu artykułach pokazują, że już w tym okresie byliśmy odlegli od naszych bliskich krewnych, małp człekokształtnych, z którymi rozstaliśmy się prawdopodobnie półtora miliona lat wcześniej. Po blisko 20 latach badań udało sie ustalić, że już wtedy nasza bohaterka chodziła wyprostowana, nie podpierała się pięściami, jak obecnie szympansy. Struktura jej czaszki i kości twarzy także znacznie różni się od małp, analiza uzębienia sugeruje, że mogło służyć zarówno do jedzenia mięsa, jak i owoców. Zauważono też stosunkowo małe kły, co sugeruje, że walki między samcami nie były prawdopodobnie tak powszechne, jak wśród małp. W zgodnej opinii naukowców te badania zbliżają nas do obrazu owego poszukiwanego przez Darwina brakującego ogniwa, ale Ardi z pewnością nim nie jest...

Z Mają Dutkiewicz i Michałem Kowalewskim jakoś tak mimowolnie prostujemy się za mikrofonem.