Reklama

  • Słodycze zostały zatrute celowo? Prokuratura prowadzi śledztwo

    Sobota, 19 stycznia 2013 (17:02)

    Prokuratura w Zielonej Górze prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić, czy doszło do celowego zatrucia w fabryce wafli i rurek waflowych Magnolia w Lubsku w Lubuskiem. Ostrzeżenie w sprawie słodyczy tego producenta wydał już Główny Inspektor Sanitarny.

    Zdjęcie

    Próbki substancji są badane przez sanepid /Tomasz Waszczuk /PAP
    Próbki substancji są badane przez sanepid
    /Tomasz Waszczuk /PAP
    Sanepid ostrzega przed słodyczami firmy Magnolia. Powstały z nieznanej substancji

    Wafle i rurki waflowe firmy Magnolia z Lubska (woj. lubuskie) zostały wyprodukowane z mleka w proszku zanieczyszczonego nieznaną substancją. Przed ich jedzeniem ostrzegł dziś Główny Inspektor Sanitarny. Zakupione produkty należy zwrócić w miejscu zakupu lub wyrzucić. czytaj więcej

    Według informacji reportera RMF FM Romana Osicy, jeden z pracowników odpakowując worek z mlekiem w proszku - używanym do produkcji wafli - zauważył w nim kartkę z napisem "trutka na szczury". Zawartość worka jest teraz badana przez sanepid. Chodzi o ustalenie, czy rzeczywiście znajduje się tam trucizna.

    Na wszelki wypadek Główny Inspektor Sanitarny zaleca, by je wyrzucić lub oddać do sklepu, w którym zostały kupione. Wyjaśnia również, że chodzi o słodycze wyprodukowane po 22 listopada ubiegłego roku. Przeczytaj komunikat na stronie GIS

    Inspektorat wymienia również dokładnie typy produktów, których dotyczy skażenie. Są to: rurki waflowe "Stilla Dolce Cocoa Rolls 2x50g" oblewane wewnątrz kremem czekoladowym z czekolady mlecznej, "Wafle z kremem waniliowym Vanilla wafers 175 g", wafle mleczne "Poesia Milk Cream 70 g", wafle MAX mleczne w czekoladzie mlecznej 35 g, rurki waflowe suche 70 g, rurki waflowe suche cienkie 70 g, wafle mleczne "Słodka Nuta" 175 g, wafle kakaowe w czekoladzie naturalnej 600 g oraz wafle z kremem Wiener Eiswaffel.

    Sześć z wymienionych produktów było dystrybuowanych na terenie całej Polski, a trzy były eksportowane do Czech, Słowacji, Niemiec i na Łotwę. Na teren województwa lubuskiego trafiła niewielka ilość tych produktów. Inspektorzy znaleźli je tylko w dwóch hurtowniach. Zostały one zabezpieczone i nie trafią do handlu - poinformowała rzeczniczka lubuskiego Sanepidu Jolanta Borkowska.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: Słodycze zostały zatrute celowo? Prokuratura prowadzi śledztwo

Wasze komentarze (10)

Dodaj komentarz
nikamycha

~nikamycha -

A ja się pytam, skoro chodzi o asortyment wyprodukowany po 22 listopada to dlaczego jesteśmy informowani dopiero teraz??? Ile przez ten czas podejrzanych wafelków trafiło do sklepów, było kupionych i zjedzonych przez niczego nieświadomych ludzi??? Dokąd, poza Lubuskiem, trafiły jeszcze wafle skoro tam trafiła tylko niewielka część??? Dlaczego karmi się nas śmieciami biorąc za to niezłą kasę a wszelkie afery szybko są wyciszane jak ta solna??? Dlaczego informacje o takich zdarzeniach pojawiają się tylko na stronach GIS gdzie mało kto zagląda i czasem tylko wyjątkowo wypływa coś w mediach??? Czyżby państwu łatwiej i taniej było płacić za leczenie podtrutych nieświadomych ludzi niż zrobić porządek z łajzami którzy dla zysku drwią sobie ze zdrowia konsumentów???

gosia

~gosia -

wafelki sa super jem je czesto i nic naprawde mi nie jest zadnych roztrojów żołądka żadnych zawrotów głowy czuje sie wrecz wysmienicie

niedaleko

~niedaleko -

takie rzeczy w magnoli to normalka nawet myszy tam chodują powinni pożądnie przetrzepać tę firmę o hale do produkcji słodyczy.....

jej

~jej -

Ktoś chce znowu wykończyć polską konkurencję? Zachodnie koncerny w akcji.... totalny monopol.

zniesmaczona

~zniesmaczona -

A ja mam (miałam) wafle z nadzieniem kakaowym, nie wymienione w artykule, ale są tak paskudne w smaku (mdłe, piekące z dziwnym posmakiem), że właśnie pół opakowania wylądowało w śmieciach. Zresztą..... czym to cudo jest faszerowane jak kupione na mikołaja 2012 wafle mają ważność do ..... listopada 2014 roku! Nawet trutka na szczury ma mniejszą trwałość. Nigdy więcej "smakołyków" z tej firmy.