Najwyższa Izba Kontroli analizuje przyczyny tragicznego pożaru gazu w Jankowie Przygodzkim w Wielkopolsce. NIK przygląda się też podobnym zdarzeniom w innych miejscach w Polsce.

Gazociąg w Jankowie Przygodzkim w województwie wielkopolskim nie został uszkodzony przez operatora koparki, ale do czwartkowej eksplozji mogły się przyczynić prace budowlane. To w jej wyniku zginęły dwie osoby, a 13 - w tym troje dzieci - trafiło z obrażeniami do szpitala. czytaj więcej

Jak się dowiadujemy, NIK zapozna się z ustaleniami prokuratury i komisji badających zarówno tragiczny w skutkach wypadek w Jankowie Przygodzkim, jak i inne podobne wypadki.

Izba chce bowiem przeanalizować, czy komisje i prokuratura wskazują na jakieś problemy związane z budową gazociągów, użytymi technologiami, sposobami prowadzenia inwestycji.

Jeśli tak by było, wówczas Izba podejmie w tej dziedzinie kontrolę ogólnopolską. 

Niedawno NIK prowadziła kontrolę rozwoju gazowej sieci przesyłowej pod kątem finansowania inwestycji i realizowania planów rządowych. Wtedy instytucjom odpowiedzialnym za rozwój sieci gazowej w Polsce wystawiono ocenę pozytywną.

Zarówno Ministerstwo Gospodarki, jak i Ministerstwo Skarbu Państwa wywiązały się z większości zadań wynikających z rządowych programów mówiących o rozwoju sieci przesyłowej gazu ziemnego. Inspektorów NIK zaniepokoiły jedynie opóźnienia dotyczące opracowania i wdrożenia regulacji prawnych. Mają one służyć usprawnieniu inwestycji w tym obszarze.

Większość inwestycji zrealizowanych zostało zgodnie z wymogami ustawowymi. Zwłaszcza ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa były: rozbudowa połączenia w Lasowie k. Zgorzelca (kierunek zachodni) oraz uruchomienie połączenia w Cieszynie (kierunek południowy).

Obie inwestycje stworzyły realne techniczne możliwości transportu gazu ziemnego z kierunków alternatywnych wobec wschodniego.