Trzydziestu pseudokibiców, zatrzymanych w ostatnich dwóch tygodniach przez krakowską policję, usłyszało zarzuty dotyczące m.in. obrotu narkotykami oraz udziału w pobiciach i rozbojach. Dwunastu z nich trafiło do aresztu - poinformował rzecznik małopolskiej policji Mariusz Ciarka.

Policjanci zapobiegli masowej bójce pseudokibiców Arki Gdynia i Sparty Praga. Uczestnicy planowanego starcia zapewnili sobie nawet obecność ratownika medycznego, który miał przy sobie pełen osprzęt medyczny. Oficjalnie wybrali się na... grzyby. Zamiast koszyków mieli jednak przy sobie maczety,... czytaj więcej

Zarzuty dotyczą różnych spraw, prowadzonych przez różne prokuratury. Podejrzanych łączy fakt, że należą do pseudokibicowskich grup krakowskich klubów.

Wśród podejrzanych znajdują się cztery osoby określane jako przywódcy krakowskich pseudokibiców. Zarzucono im udział w nielegalnym obrocie mefedronem, marihuaną, kokainą i amfetaminą w Krakowie i całej Małopolsce w latach 2011-2012. Dwóch z nich zostało aresztowanych przez sąd.

Po serii napaści w Krakowie na osoby związane ze środowiskami pseudokibiców rozpracowywaniem tych środowisk zajęła się specjalna grupa policjantów. Napady miały za każdym razem bardzo podobny scenariusz, a ofiary nie były przypadkowe - atakowała grupa kilku lub kilkunastu zamaskowanych mężczyzn uzbrojonych w maczety i noże. Ranni trafiali do szpitali, ale odmawiali współpracy z policją i nie chcieli, by w ich sprawie toczyło się postępowanie.

(edbie)