Reklama

  • GDDKiA wzywa do usunięcia usterek na autostradowym asfalcie

    Czwartek, 23 lutego (07:30)
    Aktualizacja: Czwartek, 23 lutego (20:40)

    GDDKiA wezwała wykonawców autostrad A1 i A2, aby w ciągu tygodnia skatalogowali pęknięcia na budowanych trasach i zaproponowali metody naprawy. Uszkodzenia mają usunąć na własny koszt. Na drodze między Łodzią a Warszawą stwierdzono ponad 50 głębokich szczelin, z kolei między Toruniem a Strykowem - aż 80.

    Popękana A2, szczeliny głębokie na 8 cm

    Ponad 50 poprzecznych pęknięć, głębokich na 8 cm stwierdzono na budowanym odcinku autostrady A2 między Łodzią a Warszawą - dowiedział się reporter RMF FM. GDDKiA przyznaje, że drogę trzeba będzie naprawić. czytaj więcej

    W czwartek wieczorem wykonawcy otrzymali od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wezwanie do naprawy pęknięć na A1 i A2. Koszty poniosą wykonawcy, bo to w wyniku ich błędów drogi popękały - powiedział wiceszef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Andrzej Maciejewski. Dodał również, że nie ma nic do zarzucenia urzędnikom nadzorującym budowę trasy. Wydaje mi się ,że ten system ewidentnie zadziałał. To znaczy my w dość szybki sposób mogliśmy zdiagnozować co się stało. Warstwa, która popękała, nie zostanie przykryta kolejną, dopóki przyczyna tego kłopotu i ewentualne rozwiązanie nie zostanie wprowadzone - skomentował. Jego zdaniem, wykonawcy mogą zażądać dodatkowych pieniędzy za usunięcie szkód, ale nie będzie na to zgody.

    Podczas prac przy autostradzie A4 wykonawcy użyli takich samych materiałów jak na budowie A1 i A2, które popękały po zimie. Na A4 leży jeszcze śnieg, więc jeszcze nie wiemy ,czy tam też są pęknięcia - przyznał Maciejewski.

    Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.

    Maciejewski: Za popękane drogi zapłacą wykonawcy

    Dziurawe A1 i A2. Winni wykonawcy?

    Odcinek A2 w okolicach Łyszkowic odwiedziła Agnieszka Wyderka.

    Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.

    Na autostradzie A1 drogowcy naliczyli aż 80 pęknięć po zimie. Według urzędników z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zawinili wykonawcy, którzy źle zabezpieczyli budowę. Z kolei na budowanej autostradzie między Łodzią a Warszawą stwierdzono ponad 50 poprzecznych pęknięć, głębokich na 8 centymetrów. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyznaje, że drogę trzeba będzie naprawić, zanim wykonawcy nałożą warstwę nawierzchni.

    Reklama

    Droga popękała na łączeniach asfaltu oraz pomiędzy nimi. W pierwszym przypadku zdaniem urzędników wykonawcy źle zabezpieczyli łączenia poszczególnych odcinków. W drugim - problem może być o wiele poważniejszy, bo jeśli jezdnia pęka w poprzek na całej szerokości, to może się okazać, że źle ułożono warstwy podbudowy. Zdaniem GDDKiA, wykonawcy źle zabezpieczyli drogę na zimę.

    Tak wyglądają pęknięcia na autostradzie A1

    liczba zdjęć: 13

    Pęknięcia na autostradzie A2

    liczba zdjęć: 9

    Wykonawcy: GDDKiA wymusiła na nas wybór mieszanki asfaltu

    Z kolei wykonawcy odpowiadają, że GDDKiA zażyczyła sobie, by zastosować wyjątkowo twardą i sztywną mieszankę asfaltu i betonu, która nie nadaje się do użytku w polskich warunkach. Urzędnicy ripostują: wykonawcy mieli do wyboru kilka różnych materiałów. Skoro wybrali ten, powinni wiedzieć jak go ułożyć i zabezpieczyć.

    Zdaniem dyrekcji pęknięcia można naprawić; zajmie to co najmniej kilkanaście dni. Każdą z takich szczelin trzeba bowiem poszerzyć i wypełnić specjalną asfaltową gumową masą, która pęcznieje podczas zastygania.

    Urzędnicy zapewniają, że po naprawach pęknięć autostrada będzie dobrze służyć kierowcom. Nie wiadomo jednak, kto za ten "lifting" zapłaci. No, i jakie kolejne autostrady mogą jeszcze popękać.

    Usterki muszą usunąć wykonawcy

    Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.

    Minister transportu zapowiedział, że stwierdzone usterki będą musieli usunąć wykonawcy i że w sprawie jakości oddawanych do użytku dróg nie będzie żadnego kompromisu. Chcę bardzo jasno powiedzieć - w żadnej sytuacji i pod żadną presją, nawet pod presją przejezdności na Euro 2012, nie ugnę się w imię oczekiwań i roszczeń ze strony wykonawców co do jakości tych dróg - powiedział Sławomir Nowak.

    Przypomniał, że każdy wykonawca - który buduje drogi w Polsce - musi dać pięcioletnią a nawet dziesięcioletnią gwarancję na wykonaną drogę. Jeżeli usterki powstają na drogach już wykonanych albo na drogach wykonywanych, wykonawca ma obowiązek przedstawić program naprawczy i usterki po prostu usunąć. Tego będę pilnował - oświadczył minister transportu.

    Zapewnił, że Polacy będą jeździli po drogach i autostradach o wysokiej jakości. Nie ma ceny, którą zapłacę za jakość polskich dróg. Niezależnie od tego, czy pojedziemy tą autostradą miesiąc później, dwa miesiące później czy pół roku później - my nią pojedziemy. Ale ona musi nam służyć przez 20 lat, a nie przez miesiąc - skomentował.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    Paweł Świąder

    Tomasz Skory

Reklama

Wasze komentarze (50)

  • 24.02 (07:13)
    ~Bob budowniczy
    Jasne, wszyscy wykonawcy, co do jednego, zarówno z PL jak i Irlandii identycznie tak samo spieprzyli... Już w to wierzę...
    Rozumiem, gdyby to na jednym odcinku wystąpiło, ale jeżeli na wszystkich, to chyba ewidentnie wina materiałów a nie wykonawstwa?
  • 24.02 (05:26)
    ~Marek
    To brakoroby ! Na takiej autostradzie to F 16 powinien wylądować., a na niej to Trabantem srach jechać.
  • 24.02 (00:27)
    ~jerzy
    ~JaAle przynajmniej równo popękała.. :D zrobią raz autostrade i bedą mieli roboty na całe życie... :/Bedziemy mieli takie autostrady jaka wybudowali niemcy przed 1939 r z miejscowosci Warlubie do Koscierzyny droga nr 214 tam juz wtedy pomyslao o lotnisku obok drogi w Borach tucholskich brawo naszym budowniczym ze doganiaja zachod
  • 24.02 (00:09)
    ~SZPILA
    TERAZ BĘDZIEMY PRACOWAĆ DO ŚMIERCI BY SPŁACIĆ TE AUTOSTRADY
  • 23.02 (21:08)
    ~Ja
    Ale przynajmniej równo popękała.. :D zrobią raz autostrade i bedą mieli roboty na całe życie... :/