RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Zamiast ratować życie, okradli nieprzytomnego. Tragedia na warszawskim Ursynowie

Autor: Publikacja: Piątek, 17 lipca (12:01)

Policja z warszawskiego Ursynowa zatrzymała kobietę i mężczyznę, którzy kilka dni temu okradli nieprzytomnego 55-latka leżącego na chodniku. Po kradzieży złodzieje odeszli. Mężczyzna trafił ostatecznie do szpitala, gdzie zmarł. Policja opublikowała nagranie z monitoringu, na którym widać moment kradzieży.

Zamiast ratować życie, okradli nieprzytomnego. Tragedia na warszawskim Ursynowie
Moment kradzieży zarejestrowały kamery monitoringu, zdj. KSP /Policja

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w rejonie al. KEN na warszawskim Ursynowie. Na chodniku leżał nieprzytomny mężczyzna. Podeszła do niego para. Z ustaleń śledczych wynika, że zamiast udzielić pomocy leżącemu na chodniku mężczyźnie, zabrali jego telefon komórkowy, kartę miejską, pieniądze oraz zakupy. Po tej kradzieży odeszli.

Służby ratunkowe wezwali inni świadkowie. Nieprzytomny mężczyzna został przewieziony przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Lekarzom nie udało się uratować jego życia.

Sprawą śmierci mężczyzny zajęła się policja. Z nagrań monitoringu wynikało, że dwie osoby wykorzystały stan pokrzywdzonego i zabrały należące do niego rzeczy.

Na terenie Ursynowa policjanci zatrzymali podejrzanych o tę kradzież 44-letnią kobietę oraz 47-letniego mężczyznę. Podczas przeszukania miejsca, w którym przebywali, odnaleziono m.in. skradziony telefon komórkowy oraz inne przedmioty należące do pokrzywdzonego. Zatrzymani przyznali się do kradzieży.

 

Śledczy przedstawili im zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej oraz nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Może za to grozić do 8 lat pozbawienia wolności. Oboje mają dozór policji. Nie wolno im też opuszczać kraju.


chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: