„Doszło do celowego podpalenia, czyli do aktu sabotażu”
Przed środowym posiedzeniem rządu premier odniósł się do sprawy dwóch pożarów, do których doszło w ostatnich dniach: w zakładzie Grupy WB w Skarżysku-Kamiennej, produkującym systemy bezzałogowe, oraz w hali produkcyjno-magazynowej firmy JFG Composites w Lublinie – zakładzie produkującym elementy do budowy obiektów latających.
Jeśli chodzi o pożary w dwóch zakładach – w Lublinie i w Skarżysku-Kamiennej – to w przypadku Skarżyska-Kamiennej nie ma żadnych wątpliwości, że doszło do celowego podpalenia, czyli do aktu sabotażu. W przypadku Lublina nie mamy tego typu dowodów, ale nie można wykluczyć, biorąc pod uwagę także charakter produkcji, że tam również doszło do celowego podpalenia – zaznaczył Donald Tusk.
Pożar w zakładach produkujących drony w Skarżysku-Kamiennej (woj. świętokrzyskie) wybuchł w poniedziałek w nocy. Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, wewnętrzny system w firmie zarejestrował sprawcę w kominiarce z plecakiem, który miał podłożyć ogień w jednym z pomieszczeń. Wcześniej intruz uruchomił alarm antywłamaniowy. Śledztwo w sprawie przestępstwa o charakterze terrorystycznym wszczął Małopolski Wydział Prokuratury Krajowej. Wartość wyrządzonej szkody wynosi co najmniej 15 mln zł.
Z kolei pożar w Lublinie w zakładzie produkcyjnym spółki JFG Composites przy ul. Kasprowicza wybuchł 30 sierpnia br. Prokuratura analizuje różne wersje dotyczące powstania oraz rozprzestrzeniania się ognia. Badane są między innymi hipotezy celowego podpalenia, awarii technicznej lub powstania pożaru z przyczyn samoistnych.
Rosja planuje zwiększać napięcia
Szef rządu podkreślił, że najbliższe tygodnie i miesiące będą krytyczne nie tylko w odniesieniu do całej wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale również będą bardzo dużym wyzwaniem dla wszystkich państw w tej części Europy ze względu na rosyjskie plany dotyczące zwiększania napięcia i destabilizacji.