"Czas słuchania, dialogu, rozmów, jest zawsze dobry i trzeba go prowadzić, dla nas ten czas słuchania teraz się kończy, i rozpoczyna się czas realizacji - konkretne projekty ustaw" – oświadczyła Beata Szydło. Na specjalnej konferencji kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera zaprezentowała nowe hasło: "Praca, nie obietnice".

Beata Szydło /Tomasz Gzell /PAP

Polacy potrzebują dziś takich rozwiązań, które pozwolą im normalnie żyć, które pozwolą im na rozwiązanie ich codziennych problemów - mówiła Beata Szydło. Pamiętamy o rozwiązaniu priorytetowym dotyczącym obniżenia wieku emerytalnego, mamy przygotowane programy dot. zmian podatkowych, finansowych - wyliczała.

Beata Szydło pytana o ocenę propozycji PO przedstawionych w sobotę przez premier Ewę Kopacz, odparła, że trudno je oceniać. Trudno jest dokonać oceny tego to, co nie istnieje. Bo premier powiedziała o czymś, co potem przez polityków PO i ekspertów z nimi związanych było tłumaczone, zmieniane i odkręcane. Nie wiem, czy jest prawdziwa wersja ta, którą przekazywała premier Ewa Kopacz, która mówiła, że będą niskie podatki - 10 proc., czy prawdą jest to, o czym mówi minister Szczurek, że będą - ale może to być skala od 10 do 39,5 proc. - stwierdziła. Dzisiaj nie ma propozycji, to był tylko i wyłącznie speech kampanijny, który pani premier wygłosiła i miała pokazać, że ma program (...) Tego programu nie ma - oceniła.

(mn)