Berti Vogts i Waldemar Fornalik - spośród tych dwóch nazwisk zarząd PZPN wybierze nowego trenera reprezentacji Polski. Informacje reporterów RMF FM potwierdził szef PZPN Grzegorz Lato. Jak się dowiedzieliśmy, w tej chwili szanse obu trenerów są równe. W sumie chęć objęcia polskiej reprezentacji zgłosiło 12 trenerów z Polski i zagranicy.

Grzegorz Lato o wyborze nowego selekcjonera, kandydowaniu na szefa PZPN i premiach za Euro. Posłuchaj rozmowy Romana Osicy:

Decyzja w sprawie wyboru jednego z tych dwóch kandydatów ma zapaść po zebraniu zarządu PZPN w najbliższą środę.

27 czerwca mamy zarząd PZPN, przedyskutujemy obydwie kandydatury, zobaczymy, w którym kierunku pójdziemy - czy Polaka, czy trenera z zagranicy. Jedni są za polskim trenerem, drudzy za trenerem z zagranicy. Myślę, że rozsądek zwycięży i podejmiemy słuszną decyzję - zapowiada w rozmowie z reporterem RMF FM Romanem Osicą prezes PZPN Grzegorz Lato.

Będę się konsultował z trenerami ekstraklasy, podzwonię sobie. Na pewno porozmawiam z Orestem Lenczykiem, Adamem Nawałką, Pawłem Janasem. Nie ukrywam, że będę rozmawiał też z Franciszkiem Smudą. On dał podwaliny pod ten zespół - podkreśla.

Polak kontra Niemiec

Hans-Hubert "Berti" Vogts był w latach 70. jednym z najlepszych niemieckich obrońców. Przez czternaście lat występował w Borussii Moenchengladbach i z tym klubem osiągnął największe sukcesy - pięciokrotnie zdobył mistrzostwo Niemiec, dwukrotnie wywalczył Puchar UEFA. Razem z Franzem Beckenbauerem i Paulem Breitnerem tworzył linię obrony w reprezentacji RFN, która w 1974 roku zdobyła mistrzostwo świata. Karierę piłkarską zakończył pięć lat później po skomplikowanym złamaniu nogi.

Jako trener Vogts przez osiem lat prowadził reprezentację Niemiec. W 1996 roku doprowadził ją do mistrzostwa Europy, cztery lata wcześniej sięgnął z drużyną po tytuł wicemistrza Starego Kontynentu. Gorzej wiodło mu się na mistrzostwach świata - w 1994 i 1998 roku osiągnął z reprezentacją ćwierćfinał. Później bez większych sukcesów prowadził Bayer Leverkusen, a także kadry Kuwejtu, Szkocji i Nigerii. Od czterech lat jest selekcjonerem reprezentacji Azerbejdżanu.

Waldemar Fornalik jest wychowankiem Ruchu Chorzów, w którym występował przez całą swoją piłkarską karierę. Grał na pozycji obrońcy. W 1989 roku wywalczył z Ruchem tytuł mistrza Polski.

Jako trener Fornalik współpracował między innymi z Polonią Warszawa, Widzewem Łódź czy Górnikiem Zabrze. Od trzech lat (co jest rekordem długości pracy trenera w polskiej ekstraklasie) prowadzi Ruch Chorzów. W minionym sezonie zdobył z Ruchem wicemistrzostwo Polski, co jest największym jego sukcesem w karierze trenerskiej. 7 maja odebrał nagrodę dla trenera sezonu Ekstraklasy.

Smuda odchodzi przez porażkę na Euro

Nowego selekcjonera kadry już na wstępie czeka nie lada zadanie. We wrześniu biało-czerwoni rozpoczną walkę w eliminacjach do mistrzostw świata w 2014 roku w Brazylii. Oczekiwania są ogromne - szczególnie po porażce na Euro 2012.

Właśnie przez słaby wynik w mistrzostwach Europy z kadrą rozstaje się Franciszek Smuda, który nie zdołał wprowadzić reprezentacji do ćwierćfinałów Euro. Jego podopieczni zremisowali spotkania z Grecją i Rosją i przegrali decydujący o awansie mecz z Czechami. Rywalizację w turnieju zakończyli na ostatnim miejscu w grupie A z dorobkiem dwóch punktów.

Tuż po porażce w meczu z Czechami Smuda ogłosił, że żegna się z kadrą. Nie muszę się podawać do dymisji, bo miałem kontrakt do końca Euro 2012. Dlatego nie widzę powodu, żeby to robić. Byłem umówiony z prezesem PZPN. Wiem, co będzie - stwierdził wtedy.

Rozstanie Smudy z reprezentacją potwierdził we wtorek szef PZPN Grzegorz Lato. Jego kontrakt kończy się 31 sierpnia. Doszliśmy wspólnie do wniosku, że wypłacam mu wszystkie pensje i należności obowiązujące do wygaśnięcia umowy - zapowiedział.