"W budynku przebywały cztery osoby. Trzy samodzielnie opuściły budynek, jedną ewakuowali strażacy. Wszystkim udzielono pomocy medycznej. Do najbardziej poszkodowanej osoby na miejsce został wezwany śmigłowiec LPR" - powiedział rano w piątek oficer dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratowniczej PSP we Wrocławiu.
Na miejscu pracowało 14 zastępów straży w tym grupa poszukiwawcza z pasami z Wałbrzycha.
"Będziemy przeszukiwać rumowisko, jednak z informacji od mieszkańców wynika, że nikogo już tam nie powinno być" - zaznacza funkcjonariusz .
Po wybuchu pojawił się ogień. Budynek częściowo się zawalił, zniszczenia sięgają 80 procent.