W środę Jantar dotarł w rejon między Gibraltarem i algierskim portem Oran. To miejsce, w którym w grudniu 2024 roku zatonął rosyjski statek transportowy Ursa Major. Jednostka miała paść ofiarą ataku terrorystycznego w czasie przewożenia elementów konstrukcyjnych. Jantar jest statkiem szpiegowskim należącym do Rosji, a w Algierii dzieją się rzeczy, które mogą posłużyć za scenariusz do filmu o Bondzie.

Serwis Navalnews podaje, że Jantar dotarł w miejsce, gdzie znajduje się wrak Ursa Major, jeszcze przed południem w środę 15 stycznia. Jantar jest specjalnym statkiem wywiadowczym Projektu 22010 w służbie Głównego Zarządu Badań Głębinowych (GUGI) Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej. Podejrzewa się, że służy Moskwie przede wszystkim do wykrywania i mapowania krytycznej podwodnej infrastruktury natowskiej na Morzu Bałtyckim i Morzu Północnym.

Statek wpłynął na Morze Śródziemne 25 listopada 2024 r. o godzinie 6:30 przez Cieśninę Gibraltarską. Później udał się do Algieru (stolicy Algierii), by - jak się podejrzewa - uzupełnić zapasy przed szerszą operacją morską.

Transportowiec Ursa Major zatonął na tych wodach 24 grudnia po tym, jak dzień wcześniej doszło do domniemanej eksplozji w maszynowni statku. Czternastu z szesnastu członków załogi zostało uratowanych z katastrofy, ale dwóch marynarzy zaginęło.

Jantar cumował w algierskim porcie między 11 i 14 stycznia. Były oficer Marynarki Wojennej i Agencji Wywiadowczej USA James Droxford informuje, że w tym okresie odbyło się w Algierze przyjęcie okolicznościowe, w czasie którego sfotografowano razem kontradmirała Aleksandra Konowałowa, dowódcę 29. brygady Brygady Okrętów Podwodnych Specjalnego Przeznaczenia i generała brygady marynarki wojennej Algierii.

Jak pisze Navalnews - "obecność tak wysoko postawionego członka wojska na pokładzie Jantara rodzi pytania o to, co dokładnie statek próbuje zbadać na miejscu wraku Ursa Major". Portal sugeruje, że operację statku wywiadowczego nadzorują osoby z najwyższego szczebla dowodzenia w Rosji. Serwis zauważa, że Jantar obsługuje załogowe i bezzałogowe statki podwodne Rus i Konsal zdolne do nurkowania na głębokości 6 tys. metrów. Jak się podejrzewa, maszyny służyły między innymi w rosyjskich misjach sabotażowych, ale posiadają też udokumentowaną historię badania wraków.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

W 2017 roku Jantar wypłynął na misję na Morzu Lewantyńskim (na wschód od Krety), gdzie zatonęły MiG-29K i Su-33, które rozbiły się za burtą lotniskowca RFS Admirał Kuzniecow. Jantar miał najprawdopodobniej zniszczyć wrażliwe urządzenia na pokładzie maszyn, zanim zostały przechwycone przez służby NATO.

Co przewoził Ursa Major?

Ursa Major, który zatonął 24 grudnia 2024 roku, miał oficjalnie przewozić części przeznaczone do zainstalowania na rosyjskim lodołamaczu atomowym Projektu 10510, budowanym we Władywostoku. Statek należał jednak do floty obsługującej transport broni na linii Rosja-Syria.

23 grudnia na pokładzie Ursa Major miało dojść do eksplozji, wskutek - jak twierdzi rosyjski operator - ataku terrorystycznego. Nie ma żadnych dowodów potwierdzających tę tezę, ale wiadomo, że zatopienie transportowca miało miejsce w momencie, gdy kilka starszych rosyjskich statków towarowych przechodziło awarie techniczne i mechaniczne. 16 grudnia w Cieśninie Kerczeńskiej na Morzu Czarnym zatonęły dwa tankowce, a inny statek transportowy Sparta alarmował o problemach z silnikiem w pobliżu francuskiego Brestu.

Teorie na temat tego, jaką operację przeprowadzić ma Jantar, są różne. Jedna z nich głosi, że statek wywiadowczy ma zniszczyć wrażliwy sprzęt na Ursa Major, inna, że musi pozbyć się dowodów na to, iż transportowiec przewoził broń. Jeszcze kolejna mówi o tym, że Rosjanom bardzo zależy na odzyskaniu elementów konstrukcyjnych do budowy lodołamacza. Pierwotny wykonawca tych części znajdował się w Ukrainie. Obiekty tej firmy zostały uszkodzone podczas inwazji Rosji na Ukrainę, a ciężkie prace metalowe musiały zostać ponownie zakontraktowane krajowemu wykonawcy rosyjskiemu, przez co budowa atomowego lodołamacza Rosija znacznie zwolniła.