RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ukraina demaskuje plany Kremla. Zacznie się jesienią

Opracowanie: Publikacja: Sobota, 18 lipca (18:46)

Rosyjskie władze planują jesienią zmobilizować nawet 500 tysięcy żołnierzy – alarmuje ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji. Część z nich ma trafić na front niemal natychmiast po ogłoszeniu mobilizacji. Część ma być przygotowywana pod kątem potencjalnego otwarcia nowego kierunku na froncie.

Ukraina demaskuje plany Kremla. Zacznie się jesienią
Kreml /Shutterstock
  • Rosyjskie władze planują jesienią zmobilizować nawet 500 tysięcy żołnierzy.
  • Decyzja o mobilizacji ma zostać podjęta tuż po wyborach do Dumy Państwowej.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Według informacji przekazanych przez Andrija Kowałenkę, dyrektora ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, Rosja przygotowuje się do największej od miesięcy fali mobilizacji. Jak podaje Kowałenko, decyzja o powołaniu nawet pół miliona nowych żołnierzy ma zapaść tuż po wrześniowych wyborach do Dumy Państwowej.

„Część z nich (władze rosyjskie – przyp. red.) planują skierować do walki w ciągu pierwszych dwóch tygodni mobilizacji, innych będą przygotowywać pod kątem potencjalnego otwarcia nowego kierunku na froncie. Taki jest plan Rosji” – napisał Kowałenko na Telegramie.

Ukraina szykuje się na ciężką zimę

Wybory do rosyjskiej Dumy Państwowej zaplanowane są na 18-20 września. Ukraińscy analitycy spodziewają się, że Kreml ogłosi mobilizację dopiero po ich zakończeniu.

W związku z tym ukraińscy analitycy spodziewają się ciężkiej zimy. 

„Ukraińscy żołnierze będą musieli wytrzymać w trudnych warunkach walki piechoty, gdzie zetrą się ludzie, drony, KAB-y (bomby naprowadzane satelitarnie – przyp. red.) i inne narzędzia zabijania” – zaznaczył Kowałenko.

Możliwa prowokacja

Pod koniec czerwca źródła wywiadowcze z Polski i krajów bałtyckich, cytowane przez brytyjski dziennik „The Guardian”, alarmowały, że Rosja może szykować prowokacje militarne na wschodniej flance NATO, by sprawdzić spójność Sojuszu, a także gotowość Stanów Zjednoczonych do obrony swoich najmniejszych sojuszników. 

Potem wicepremierzy - minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz - parokrotnie mówili, że Rosja może przeprowadzić tzw. prowokację pod fałszywą flagą. Wiemy, co planujesz. Nie rób tego - zwrócił się bezpośrednio do Władimira Putina Radosław Sikorski. 


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: