Mieszkaniec Równego udał się do szpitala, gdy zaczął odczuwać ostre bóle brzucha.
Po udzieleniu pomocy lekarze zgłosili jego przypadek milicji. Gdy niedoszły samobójca usłyszał, że funkcjonariusze chcą z nim porozmawiać, uciekł ze szpitala.
Milicjanci ustalili, że młody człowiek podjął już wcześniej próbę samobójstwa, podcinając sobie żyły, jednak także wtedy pobiegł po pomoc do szpitala.