Jedenaście osób zginęło, a osiem zostało rannych w dwóch atakach, do których doszło na północy Kolumbii. Uzbrojeni mężczyźni, których według różnych źródeł było od dwóch do sześciu, w niedzielę wieczorem zaatakowali uczestników zabawy ulicznej w mieście Barranquilla.

Według niektórych świadków, jeden z mężczyzn był uzbrojony w karabin maszynowy. Inni twierdzą natomiast, że sześciu mężczyzn podjechało na motorach na miejsce zabawy, otworzyło ogień do tańczących par, a następnie uciekło.

Zginęło pięciu uczestników imprezy, w tym pięcioletnie dziecko. Do szpitali trafiło osiem rannych osób. Kilka godzin później w miasteczku San Francisco del Rayo, leżącym w departamencie Cordoba, doszło do kolejnej masakry. Napastnicy zastrzelili na ulicy sześć osób.