We wtorek, 14 lipca, Estonia wraz z Holandią, Litwą, Łotwą, Polską, Szwecją, Rumunią, Finlandią i Danią skierowała do komisarza UE ds. sportu, Glenna Micallefa, oficjalny wniosek o wykluczenie MKOl oraz innych federacji sportowych – m.in. międzynarodowej federacji szermierczej i pływackiej – z programów finansowania Unii Europejskiej.
Sygnatariusze apelu podkreślają, że decyzje MKOl i innych organizacji o przywróceniu Rosji i Białorusi do międzynarodowych rozgrywek są sprzeczne z wartościami Unii Europejskiej. Wskazują, że sport nie może być oddzielony od polityki, gdy trwa wojna, a rywalizacja na stadionach jest wykorzystywana przez reżimy do celów propagandowych.
Wszelkie twierdzenia, że sport można oddzielić od polityki, brzmią pusto, gdy tysiące niewinnych Ukraińców straciło życie, a sport jest nadal instrumentalizowany przez reżimy rosyjskie i białoruskie - napisano we wniosku.
W liście do Komisji Europejskiej przypomniano, że 7 lipca MKOl zdecydował o zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Ministrowie sportu UE wielokrotnie apelowali o niedopuszczanie rosyjskich i białoruskich sportowców do międzynarodowych zawodów do czasu zakończenia wojny. Mimo to, część federacji sportowych zdecydowała się na inny kurs.
Autorzy wniosku domagają się, by organizacje sportowe, które nie przestrzegają wartości UE, zostały pozbawione dostępu do unijnych środków finansowych oraz wykluczone z udziału w kluczowych forach i wydarzeniach sportowych pod egidą UE.
Podkreślają, że dostęp do funduszy powinien być przywrócony dopiero po wykazaniu przez te organizacje rzeczywistego przywiązania do zasad praworządności i praw człowieka.