Wśród ofiar jest dwóch algierskich imigrantów, stan jednego z nich jest bardzo ciężki. Nie wiadomo, kto stoi za atakiem, jednak doszło do niego w przeddzień rocznicy działalności Kurdyjskiej Partii Pracy.
Przez ponad 20 lat walk Kurdów z wojskami tureckimi zginęło ponad 37 tysięcy osób. Grupa uznawana jest w Turcji, Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej za organizację terrorystyczną.