Kibole River Plate zaatakowali autokar wiozący zawodników Boca Juniors na stadion rywala, gdzie rozegrane miało być rewanżowe spotkanie finału Copa Libertadores - odpowiednika europejskiej Ligi Mistrzów. W kierunku autokaru poleciały kamienie i kawałki desek, wybitych zostało kilka szyb.
Ucierpieli zawodnicy: mieli rany cięte i skarżyli się na kłopoty żołądkowe. Niektórzy odczuli skutki dostania się do oczu gazu łzawiącego i pieprzowego, których użyła policja, by poskromić pseudokibiców. Do pobliskich szpitali trafili kapitan drużyny Pablo Perez i Gonzalo Lamardo.
Władze Boca Juniors domagały się odwołania finałowego rewanżu, ale zapadła jedynie decyzja o przełożeniu go - pierwotnie na niedzielę. Na 10 minut przed planowanym rozpoczęciem meczu ogłosił ją prezydent CONMEBOL Alejandro Dominguez.
Wtedy doszło do starć kibiców z policją. Według lokalnych mediów, aresztowanych zostało co najmniej 30 chuliganów.
W niedzielę natomiast zapadła kolejna decyzja o przełożeniu spotkania: działacze Boca Juniors skarżyli się bowiem, że w obecnej sytuacji nie można rozegrać meczu w warunkach, które byłyby sprawiedliwe dla obu drużyn.
Nie chcemy, aby istniały jakiekolwiek wymówki, iż warunki nie były równe dla obu stron. Chcemy, aby oba zespoły miały czas na regenerację - zaznaczył w telewizyjnej wypowiedzi szef CONMEBOL.
Nowy termin finałowego pojedynku ma być ustalony we wtorek na spotkaniu Domingueza z prezesami obu klubów.
Pole manewru nie jest duże: w dniach 30 listopada i 1 grudnia w Buenos Aires odbędzie się szczyt szefów państw grupy G20, więc ten termin nie wchodzi w grę ze względów bezpieczeństwa, zaś 18 grudnia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpoczną się klubowe mistrzostwa świata, w których Amerykę Południową reprezentować będzie właśnie zdobywca Copa Libertadores.
Pierwszy finałowy pojedynek Boca Juniors i River Plate zakończył się remisem 2:2. Co ciekawe, również tamto spotkanie odbyło się z opóźnieniem... przełożono je o jeden dzień z powodu potężnej ulewy, która spowodowała podtopienia na stadionie Boca Juniors.