Konrad F. i tak zresztą by wpadł. Przebieg wypadku zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Pieszy przechodzący przez pasy przewrócił się. Widząc to, kierowca jednego z samochodów zatrzymał się i włączył światła awaryjne.
Konrad F. ominął stojący samochód i przejechał leżącego na pasach człowieka. Nie widział go, bo zamiast patrzeć na drogę, wygrażał kierowcy stojącemu przed przejściem - relacjonuje "Dziennik Zachodni".
(MRod)