Gang fałszerzy, który przygotowywał wszelkiego rodzaju dokumenty, m.in. paszporty, dowody osobiste i prawa jazdy, rozbiła Straż Graniczna. Wczoraj w śląskich miastach zatrzymano łącznie osiemnaście osób i zlikwidowano nielegalne drukarnie.

Gang produkował kilkadziesiąt fałszywek tygodniowo - relacja Krzysztofa Zasady

Jak poinformował rzecznik śląskiego oddziału Straży Granicznej podpułkownik Cezary Zaborski, gang od kilku lat działał na dużą skalę - z jego usług korzystali zarówno cudzoziemcy, jak klienci z całej Polski. Pogranicznicy trafili na ślad grupy analizując przypadki posługiwania się przez cudzoziemców fałszywymi dokumentami.

Początkowo sądzono, że fałszywki powstają w jednym miejscu. Jednak w miarę zbierania dowodów okazało się, że ich produkcja odbywa się w różnych miejscach, pod nadzorem ściśle współdziałających ze sobą osób, które wzajemnie się uzupełniają, wspierają i wymieniają doświadczenia m.in. w zakresie technik fałszerskich - powiedział Zaborski.

Cudzoziemcy zwykle zamawiali dokumenty umożliwiające pobyt w Polsce i Unii Europejskiej. Klienci z Polski kupowali m.in. podróbki polskich i zagranicznych paszportów, dowodów osobistych, praw jazdy, dyplomów uczelni, świadectw szkolnych, urzędowych zaświadczeń, uprawnień zawodowych, dokumentacji medycznej, badań technicznych pojazdów czy oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcom.

Grupa była dobrze zorganizowana. Jedni jej członkowie zajmowali się produkcją podróbek, inni dostarczaniem oryginalnych dokumentów wykorzystywanych jako wzory oraz kontaktami z klientami, jeszcze inni zabezpieczaniem produkcji i transakcji. Fałszerze stosowali monitoring wizyjny miejsc produkcji, nasłuchiwali też policyjne częstotliwości radiowe. Bezpośredni kontakt z fałszerzami miało tylko kilku pośredników.

Grupa wytwarzała fałszywe dokumenty albo przerabiając oryginały, albo drukując je od podstaw: na wzór pozyskanych druków. Główna część produkcji odbywała się prywatnych mieszkaniach, jednak część zleceń - ze względów technicznych - wykonywał współpracujący z gangiem właściciel zakładu poligraficznego z Katowic.

Wczoraj m.in. w Katowicach, Gliwicach i Zabrzu równocześnie zatrzymano 18 osób i zabezpieczono dowody działalności grupy. Prócz wykorzystywanego do fałszerstw sprzętu, przejęto też m.in. setki przygotowanych do wypełnienia blankietów i druków, dokumenty podrobione w całości i częściowo oraz ok. tysiąca podrobionych pieczęci.