O godz. 16 miało ruszyć posiedzenie sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi. Posłowie mieli rozpatrzyć poprawki Senatu do tzw. "piątki dla zwierząt" - nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, w wyniku której miała zostać hodowla zwierząt na futra oraz ubój rytualny. Senat na ostatnim posiedzeniu zaproponował 36 poprawek.
Szef komisji Robert Telus z PiS w rozmowie z PAP powiedział jednak, że posiedzenie nie odbędzie się, a sama nowelizacja nie będzie procedowana na tym posiedzeniu Sejmu. Dodał, że "rząd nie wypracował opinii do noweli, dlatego komisja została odwołana".
W ubiegłym tygodniu Telus poinformował PAP, że zwrócił się do rządu o opinię odnośnie poprawek Senatu. Dopytywany, co sądzi o tych poprawkach podkreślił, że "jest zbyt wcześnie, by to ocenić". Pewne rzeczy się rozstrzygają - stwierdził Telus.
Inni posłowie mówili, że projekt może w ogóle nie zostać uchwalony w najbliższym czasie. Jarosław Sachajko z Kukiz’15 w rozmowie z farmer.pl powiedział, że PiS wycofał się z noweli i "projekt trafi do zamrażarki". O takim scenariuszu mówił także w Radiu Wnet senator PiS Jan Maria Jackowski.
Senat 14 października zaproponował 36 poprawek do nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Wśród przyjętych poprawek jest wyłączenie z ograniczeń dotyczących uboju rytualnego uboju drobiu - co było propozycją rządową, a także wydłużenie o 2,5 roku wejścia w życie przepisów dot. zakazu hodowli na futra i o 5 lat wejścia przepisów dot. uboju rytualnego.
Senatorowie poparli też poprawkę wprowadzającą obowiązek czipowania psów oraz przepis, dzięki któremu zwierzęta domowe nie podlegałyby egzekucji komorniczej.
Uchwalona we wrześniu przez Sejm z inicjatywy PiS nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra z wyjątkiem królika, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych oraz ogranicza ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych.