Zawiadomienie o przestępstwie propagowania rasizmu i dyskryminacji w czasie Marszu Niepodległości złożył w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Żoliborz Jonny Daniels, prezes Fundacji From the Depths. "Jako dumny Żyd polskiego pochodzenia jestem oburzony i wstydzę się, że obywatele tego kraju mogą dokonywać tak haniebnych czynów. Oczekuję, że prokurator podejmie działania przeciwko tym pojedynczym osobom, które złamały prawo" - oświadczył Daniels, cytowany w komunikacie Fundacji.

Zawiadomienie o przestępstwie propagowania rasizmu i dyskryminacji w czasie Marszu Niepodległości złożył w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Żoliborz Jonny Daniels, prezes Fundacji From the Depths. "Jako dumny Żyd polskiego pochodzenia jestem oburzony i wstydzę się, że obywatele tego kraju mogą dokonywać tak haniebnych czynów. Oczekuję, że prokurator podejmie działania przeciwko tym pojedynczym osobom, które złamały prawo" - oświadczył Daniels, cytowany w komunikacie Fundacji.
Marsz Niepodległości 2017 w Warszawie /Jacek Turczyk /PAP
Rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej stracił stanowisko. Za "fatalną wypowiedź"

Rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Pławski stracił stanowisko po swoich wypowiedziach dotyczących haseł na sobotnim Marszu Niepodległości. Poinformował o tym europoseł PiS Ryszard Czarnecki, który był gościem Porannej rozmowy w RMF FM. czytaj więcej

Każda z tych łamiących prawo osób została sfilmowana przez media i monitoring miasta, nie ma więc żadnego usprawiedliwienia dla osób, które powinny ich ścigać i ukarać. Wiemy z przeszłości, że akty i słowa, o których mowa, mogą łatwo doprowadzić do przemocy, zamieszek i już wzbudziły niepokój wśród mniejszości narodowych w Polsce i wszystkich przyzwoitych, pokojowo nastawionych Polaków - zaznaczył Daniels.

Uczestnicy sobotniego marszu trzymali m.in. transparenty z hasłami: "Europa będzie biała albo bezludna" czy "Czysta krew, trzeźwy umysł".

W komunikacie Fundacji przypomniano również, że pojawiły się doniesienia o wykrzykiwaniu w czasie marszu haseł takich jak "Sieg Heil", "Biała siła", "Żydzi won z Polski" i "Usunąć żydostwo z władzy".

Podkreślono, że wykrzykiwane hasła i prezentowane transparenty dotyczyły nawoływania do nienawiści na tle różnic etnicznych i rasowych, do czego odnoszą się artykuły Kodeksu karnego: 256, 257 i 119.

Cytat

Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 256. § 1.

Cytat

Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 257.

Cytat

Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Art. 119. § 1.
Fundacja From the Depths - jak czytamy na jej stronie internetowej - obrała sobie za cel zachowanie pamięci o Holocauście, upamiętnianie tych, którzy wówczas zginęli, i przekazywanie następnym pokoleniom przesłania tych, którzy przeżyli.

From the Depths - czytamy dalej - "współpracuje na całym świecie z tymi, którzy przeżyli Holocaust, i ze społecznościami żydowskimi szczególnie w Europie Wschodniej".

(e)