Bus został zatrzymany w centrum Białobrzegów podczas rutynowej kontroli pojazdów. Podejrzenia policjantów wzbudziło zachowanie kierowcy i siedzącego obok niego pasażera. Dlatego funkcjonariusze postanowili sprawdzić, co znajduje się w skrzyni ładunkowej. Wtedy okazało się, że w chłodni przewożonych jest aż 16 osób. Samochód nie posiadał żadnego wyposażenia pozwalającego bezpiecznie przewozić ludzi. W przypadku zagrożenia drogowego osoby z chłodni nie miałyby możliwości opuszczenie pojazdu - mówi rzecznik policji w Białobrzegach Łukasz Gutkiewicz.
Kierowca dostał 500 zł mandatu za niedozwolony przewóz osób oraz dodatkowo stuzłotowym mandatem za niewłaściwy stan techniczny pojazdu. Bus jechał do miejscowości, która oddalona jest od Białobrzegów o kilkadziesiąt kilometrów.
Po policyjnej kontroli i ukaraniu kierowca odjechał. Zabrał do szoferki dwie osoby, czyli dozwoloną liczbę pasażerów. Pozostali pasażerowie musieli poczekać na inne auto.
(mpw)