RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Rozłam w PiS stał się faktem? „Kieruję tę sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej”

Autor: Publikacja: Wtorek, 28 lipca (19:50) Aktualizacja: Wtorek, 28 lipca (21:33)

Komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości na dzisiejszym posiedzeniu zatwierdził decyzje w sprawie ponad 30 polityków z partii, którzy nie podpisali wymaganych deklaracji o przynależności do PiS. „Na tej liście są 44 osoby i nie są to tylko osoby ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego” - powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu rzecznik partii Rafał Bochenek. „Od strony formalno-prawnej pan Mateusz Morawiecki jeszcze nie został skreślony z listy członków” - dodał rzecznik.

Rozłam w PiS stał się faktem? „Kieruję tę sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej”
Mateusz Morawiecki (fot. Anita Walczewska) /East News
  • Rozłam Prawa i Sprawiedliwości powoli staje się faktem.
  • Dziś PiS zatwierdził decyzje w sprawie ponad 30 polityków z partii, którzy przeszli do stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.
  • Ostateczna decyzja, co stanie się z posłami, którzy znaleźli się na liście, należy do rzecznika dyscyplinarnego.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Na konferencji prasowej pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości rzecznik partii Rafał Bochenek zaznaczył, że na liście osób, które nie złożyły deklaracji partyjnej znalazły się 44 nazwiska. Jak przyznał, nie były to tylko osoby ze stowarzyszenia byłego premiera Mateusza Morawieckiego. To nasi parlamentarzyści, którzy złożyli na złej formatce, na złym wzorze to oświadczenie - przekazał. 

Komitet polityczny zatwierdził tę listę osób, które nie dopełniły tego wymogu i kieruje tę sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej, to jest wymóg, który wynika ze statutu Prawa i Sprawiedliwości - powiedział Bochenek.

Decyzje, jakie może podjąć rzecznik dyscyplinarny, to - jak zaznaczył Rafał Bochenek - upomnienie, nagana, wykluczenie z partii, a nawet skierowanie sprawy do Dyscyplinarnego Sądu Koleżeńskiego.

Bochenek przyznał, że sprawa każdego parlamentarzysty będzie rozpatrywana indywidualnie. Zdaniem rzecznika powinno to potrwać maksymalnie kilkanaście dni. 

Osób, które złożyły oświadczenie na złym wzorze, jest kilka, wśród nich znajdują się Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik.

Ostateczna decyzja, co stanie się z posłami, którzy znaleźli się na liście, należy do rzecznika dyscyplinarnego - podkreślił Bochenek.

Od strony formalno-prawnej pan Mateusz Morawiecki nie został jeszcze skreślony z listy członków - zaznaczył rzecznik partii.

Odejście posłów otworzy drogę Mateuszowi Morawieckiemu do założenia własnego klubu w Sejmie. Jeszcze dziś mogą zapaść decyzje w tej sprawie. Spotykamy się i będziemy dyskutować o tym, co robić po decyzjach Komitetu Politycznego – powiedział były premier.

Niewykluczone, że wniosek o powołanie nowego klubu w Sejmie Mateusz Morawiecki złoży na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu.

Co na to rzecznik dyscyplinarny?

Rzecznikiem dyscyplinarnym Prawa i Sprawiedliwości jest Karol Karski. W rozmowie z Polską Agencją Prasową potwierdził, że każdą ze spraw rozpatrzy indywidualnie. 

Mogę w tym momencie umożliwić postępowanie w odniesieniu do danej osoby, skierować sprawę do koleżeńskiego sądu dyscyplinarnego z wnioskiem o ukaranie - to może być m.in. kara polegająca na zawieszeniu na jakiś czas albo na wykluczeniu z Prawa i Sprawiedliwości - wyjaśnił Karski, pytany o dalszy przebieg sprawy.

Jak zaznaczył, każdą ze spraw może rozpatrywać na dwa sposoby - wyłącznie na podstawie załączonych dokumentów, „ale jest też możliwość, żeby osoby, które są zainteresowane, przedstawiły swoje stanowisko. Jak dodał, z każdym chętnie się spotka, a w przypadku pewnych osób „sam może mieć jakieś pytania i będzie chciał porozmawiać”.

Zapytany, czy członkowie stowarzyszenia mogą zostać ostatecznie wydaleni z partii, Karski podkreślił, że „nie wolno mu się nawet zastanawiać, jak ta sprawa może się zakończyć” dopóki nie zakończy się proces rozpatrywania. Komitet był dziś władny wykluczyć te osoby z partii, ale taka decyzja ostatecznie nie zapadła. Komitet w głosowaniu zdecydował się, że sprawa pójdzie standardową ścieżką statutową - doprecyzował.

Według informacji PAP, chwilę przed posiedzeniem Komitetu władze PiS miały przekazać Karskiemu, że to on będzie rozsądzał sprawę m.in. członków stowarzyszenia Morawieckiego. Źródło zbliżone do kierownictwa partii oceniło, że Karski „nie był zadowolony” z tego powodu.

Rozłam w PiS

W zeszłym tygodniu o północy w nocy z czwartku na piątek minął termin złożenia przez parlamentarzystów PiS „oświadczenia o przynależności do partii”, które miało być gwarancją lojalności wobec ugrupowania. Brak podpisu oznaczał automatyczne wykluczenie z PiS. Wcześniej Jarosław Kaczyński przekazał, że ponad 30 posłów nie zdecydowało się na złożenie deklaracji, co skutkowało ich rezygnacją z członkostwa. 

Wśród osób, które nie podpisały oświadczenia, znaleźli się m.in. Mateusz Morawiecki, Michał Dworczyk, Piotr Müller, Szymon Szynkowski vel Sęk i Sylwester Tułajew. Większość z nich związana jest ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus”, które – według Kaczyńskiego – miało być próbą podziału partii. Próby osiągnięcia kompromisu między Kaczyńskim a Morawieckim zakończyły się fiaskiem.

Przemysław Czarnek ujawnił kulisy rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Według byłego ministra edukacji, Mateusz Morawiecki miał przekonywać posłów do konieczności utworzenia własnego klubu parlamentarnego.

Według Czarnka, decyzja o rozłamie nie była spontaniczna. Były premier miał prowadzić rozmowy z wieloma posłami, próbując przekonać ich do swojego pomysłu. To nie była decyzja podjęta w emocjach, tylko efekt długich konsultacji – zaznaczył Czarnek.

Kaczyński twierdzi, że Morawiecki chciał przejąć partię

Prezes PiS zaraz po oświadczeniu z zeszłego tygodnia powiedział, że były premier podczas rozmów - w reakcji na sugestię Kaczyńskiego, że Morawiecki mógłby jeszcze kiedyś zostać premierem - sam powiedział, że „wie, że źródło władzy to jest partia i on chce przejąć partię”.  

To nie jest nic złego, absolutnie ma do takich ambicji prawo, natomiast to jest przyczynek do wyjaśnienia, dlaczego działa tak jak działa. Jedna rzecz w tym działaniu jest dość rażąca - ciągle mówi o jedności, a wszystkie te działania zmierzają do rozbicia naszej partii - stwierdził prezes PiS. 

Kaczyński wyraził też nadzieję, że pozostanie z byłym premierem w dobrych stosunkach. Zgoda pewnie w końcu będzie. Pójdziemy troszkę innymi drogami; nie mam zamiaru ani z samym Mateuszem Morawieckim, ani z jego kolegami się kłócić - zaznaczył. 

Jak mówił, Morawiecki pójdzie „w jedną stronę”. Życzę mu naprawdę szczerze, żeby tam jak najwięcej zwojował. My w drugą (stronę) i chciałbym, żeby nam życzył, żebyśmy tam najwięcej zwojowali - dodał.

Kto z Morawieckim?

Posłowie i posłanki PiS:

  1. Anna Baluch
  2. Ryszard Bartosik
  3. Zbigniew Chmielowiec
  4. Anna Cicholska
  5. Janusz Cieszyński
  6. Michał Cieślak
  7. Elżbieta Duda
  8. Robert Gontarz
  9. Marcin Gwóźdź
  10. Marcin Horała
  11. Paweł Jabłoński
  12. Fryderyk Kapinos
  13. Łukasz Kmita
  14. Maria Koc
  15. Wiesław Krajewski
  16. Andrzej Kryj
  17. Krzysztof Kubów
  18. Anna Kwiecień
  19. Krzysztof Lipiec
  20. Marzena Machałek
  21. Grzegorz Macko
  22. Mateusz Morawiecki
  23. Monika Pawłowska
  24. Grzegorz Puda
  25. Paweł Rychlik
  26. Olga Semeniuk-Patkowska
  27. Łukasz Schreiber
  28. Sławomir Skwarek
  29. Mirosława Stachowiak-Różecka
  30. Krzysztof Szczucki
  31. Szymon Szynkowski vel Sęk
  32. Ryszard Terlecki
  33. Włodzimierz Tomaszewski
  34. Sylwester Tułajew
  35. Wojciech Zubowski
  36. Ireneusz Zyska

Posłowie i posłanki spoza partii PiS:

  1. Andrzej Gut-Mostowy (należy do klubu PiS)
  2. Marek Jakubiak
  3. Agnieszka Ścigaj (należy do klubu PiS)

Senator PiS:

  1. Włodzimierz Bernacki

Eurodeputowani PiS:

  1. Waldemar Buda
  2. Michał Dworczyk
  3. Piotr Müller

 


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: