RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Podpisał oświadczenie, ale broni Morawieckiego. „To moja jasna deklaracja”

Opracowanie: Publikacja: Środa, 22 lipca (09:13)

Daniel Obajtek sprzeciwił się ewentualnemu wyrzuceniu Mateusza Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości. Były prezes Orlenu zaapelował o „pokój w PiS” przed zbliżającym się terminem, do którego - zgodnie z wolą kierownictwa - członkowie partii mają wystąpić ze stowarzyszeń.

Podpisał oświadczenie, ale broni Morawieckiego. „To moja jasna deklaracja”
Daniel Obajtek zaapelował o pokój w PiS (autor zdjęcia: Anita Walczewska) /East News

„Jestem za jednością w PiS. To jest moja jasna deklaracja” – zaznaczył Daniel Obajtek we wpisie na platformie X. Zadeklarował jednak, że jedność nie powinna oznaczać wyrzucenia z partii Mateusza Morawieckiego. 

„Proszę, żeby nie wykorzystywać mojej deklaracji o jedności do dalszych ataków i kłótni. Pokój w PiS! Tego potrzebujemy. Wróg jest gdzie indziej. O tym pamiętajmy” – napisał europoseł.

Sam wystąpił ze stowarzyszenia

Deklaracja Daniela Obajtka jest szczególnie interesująca w kontekście ostatnich decyzji, jakie podejmował były prezes Orlenu. Europoseł jest jedną z pierwszych osób, która najpierw podpisała się pod listem Stowarzyszenia „Rozwój Plus” skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego, a później złożyła oświadczenie o braku przynależności do organizacji Mateusza Morawieckiego.

Mówił o tym wczoraj w rozmowie z Radiem RMF24 Rafał Bochenek. Są już pierwsze oświadczenia. Pierwsza podpisała pani poseł Anita Czerwińska (nie była członkiem Stowarzyszenia „Rozwój Plus” - przyp. red.), mamy też oświadczenie pana Daniela Obajtka, który również spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim. Takie oświadczenie złożył wczoraj, występując automatycznie ze stowarzyszenia („Rozwój Plus”) – mówił.

Polityk stwierdził, że „jedność jest przy Jarosławie Kaczyńskim”. Wszelkie działania poza partią czy obok partii to działania rozłamowe. Stowarzyszenie „Rozwój Plus” jest działaniem rozłamowym i tak to zostało zdefiniowane przez kierownictwo partii - dodał.

Prof. Sowiński: Jarosław Kaczyński sprowadził na swoją partię olbrzymie nieszczęście
Czas: 08:40

Napięcia w PiS

Do końca czwartku każdy polityk PiS ma czas na złożenie deklaracji „lojalności” wobec partii i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Mają pokazać, czy są z partią, czy przeciwko niej.

Jednym z powodów zaognienia sytuacji była decyzja o wskazaniu w marcu Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera, co część działaczy PiS oceniła jako wyraźne wzmocnienie jego środowiska. To właśnie w tym czasie Morawiecki rozpoczął budowę własnego zaplecza politycznego, powołując stowarzyszenie „Rozwój Plus”, które obecnie liczy około 44 parlamentarzystów PiS. Choć oficjalnie miało ono służyć pracy programowej i aktywizacji środowisk eksperckich, w partii niektórzy interpretowali je jako próbę stworzenia niezależnej struktury skupiającej zwolenników byłego premiera.

W reakcji Jacek Sasin powołał stowarzyszenie „Po pierwsze Polska”, które przedstawiał jako inicjatywę służącą pracy programowej i wzmacnianiu struktur PiS. Stowarzyszenie Sasina było postrzegane jako bliższe obecnemu kierownictwu PiS i Kaczyńskiemu, podczas gdy inicjatywa Morawieckiego jest interpretowana jako próba konsolidacji jego zwolenników.

Po obietnicach Kaczyńskiego w kwietniu ws. porozumienia z Morawieckim i oparcia działalności PiS o „dwa płuca”, za pomocą których partia miałaby dotrzeć zarówno do centrowych, jak i radykalnych wyborców, spór eskalował. Kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania, czyli m.in. „Rozwój Plus” i „Po pierwsze Polska”.

Jacek Sasin szybko ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że jest w PiS i chce pozostać w obozie patriotycznym, przy czym sygnalizował, że nie zamierza rezygnować z działalności stowarzyszenia. Członkowie „Rozwój Plus” w liście do Kaczyńskiego podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii.

Po decyzji władz PiS szybko doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim. Rzecznik PiS Rafał Bochenek informował wówczas, że spotkanie nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy. W miniony weekend w mediach społecznościowych dochodziło do ostrej wymiany zdań między politykami PiS z różnych frakcji. Kaczyński zwracał się do nich o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”, podkreślając, że „wróg jest w innym miejscu”.

Stowarzyszenie Morawieckiego nie zrezygnowało też z planowanego na koniec lipca „grilla” w Warszawie, podczas którego mają się odbyć panele i dyskusje nt. przyszłości Polski.

W przyszłym tygodniu władze PiS mają podjąć decyzje ws. zatwierdzenia deklaracji o braku przynależności do stowarzyszeń ze strony każdego z parlamentarzystów partii.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: