Na prawicy robi się tłoczno
W Prawie i Sprawiedliwości doszło do separacji dwóch frakcji, a prawdopodobny rozwód najprawdopodobniej nastąpi dziś wieczorem. Komitet Polityczny PiS ma zatwierdzić wykluczenie z partii ponad 30 parlamentarzystów ze stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. Były premier zapowiedział z kolei, że w przypadku usunięcia członków jego stowarzyszenia z PiS założą oni klub parlamentarny. O godz. 20 Morawiecki ma się spotkać ze „swoimi” ludźmi, a potem najprawdodpobniej ogłosi decyzję.
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść?
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości wymownie skomentował jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen, nazywając to, co się wydarzyło „rozpadem”, a nie „rozłamem” i wspominając o emeryturze prezesa Kaczyńskiego. Nie obyło się również bez wspomnienia o premierze Donaldzie Tusku oraz jego rządzie, który również Mentzen najchętniej odesłałby z kwitkiem.
PiS się rozpadł, przestał dominować na prawicy. Kaczyński stracił swoją pozycję, jest najsłabszy od prawie 25 lat, przeszedł już jedną nogą na emeryturę. Teraz czas na upadek Tuska i jego beznadziejnego rządu! To jest nasz największy przeciwnik i ostatnia wielka przeszkoda! Dopiero gdy oni obaj, Tusk i Kaczyński, przestaną decydować o wszystkim, co się dzieje w Polsce, da się przeprowadzić niezbędne reformy i sprawić, żeby Polska była wreszcie dumna, silna, bogata, bezpieczna! - napisał Mentzen.